„Czasami chciałbym obciąć rękę, bo tylko przeszkadza. Jest jak kłoda. Martwa i nic nie robi.” W praktyce często spotykam się z takim stwierdzeniem, wtedy pytam pacjenta „co się stanie jak już ją obetnie?”- najczęstsza odpowiedź – „będzie po problemie”.

ręka po udarzeW neuroterapii bardzo trudno jest oszacować, ile jeszcze  można wypracować. Istnieją jednak naukowe potwierdzenia faktu, że ręka używana poprawia się lepiej niż ręka pomijana, a więc jasne też jest, że ręka obcięta się nie poprawia. Szacując zyski i straty… korzystniej będzie zaryzykować i uwierzyć w zjawisko neuroplastyczności mózgu. Na pewno powinniśmy stawiać sobie cele krótkoterminowe. Być może w miarę upływu dni terapii pacjent sam zauważy, że poprawia się czucie segmentów ciała, że ręka nie jest tak wrażliwa na temperaturę i dotyk, że pacjent ją „polubił” i chce angażować do codziennych czynności. Takie spostrzeżenia są jego sukcesem i przybliżają do celu długoterminowego np. odtworzenia funkcji grafomotorycznych.

Oczekiwania pacjentów zazwyczaj są dalekie od aktualnych możliwości ręki, ponieważ od początku stawiają na efekty długofalowe i spektakularne. Często kończyna nie jest przygotowana strukturalnie do podjęcia funkcji. Takie kwestie są oceniane indywidualnie, nie polegają na odbieraniu nadziei pacjentowi, lecz uświadomieniu, że jeśli odtworzymy umiejętność trzymania długopisu, to być może, w przyszłości będzie mógł pisać.

Niechciana ręka stanowi integralną część ciała

Czasami wystarczy uświadomić pacjentowi, że ręka wcale nie jest bezużyteczna, przecież stanowi część masy ciała, ma to znaczenie w trajektorii chodu, która na pewno się zmieni gdy dokona jej amputacji.

Kończyna udarowa na pierwszy rzut oka przestrasza ze względu na sine zabarwienie, że jest wygięta  i chłodna, ponieważ to takie antyzdrowotne cechy, które spowodowane są chwilowym unieczynnieniem pompy mięśniowej. Jednak wygląd to nie wszystko. Z biologicznego punktu widzenia nowe komórki, które budują paznokcie, naskórek, nadal się tworzą, a przez naczynia krwionośne nadal przepływa krew, wydziela się pot. W kończynie udarowej obecne są te same struktury anatomiczne, a także zachodzą procesy związane z metabolizmem i wykorzystaniem energii przez żywe, a nie martwe komórki.

Narzędzia terapeutyczne nadają właściwy kierunek poprawy funkcjonalności ręki

W czasie terapii poprzez precyzyjną stymulację odpowiednich grup mięśniowych można przekonać pacjenta do tego, że wcześniej nieruchome palce „coś robią”. Praca w izolowanych pozycjach dla niektórych stawów stwarza możliwość sprawdzenia czy istnieje ruch selektywny, któremu następnie nadaje się konkretną funkcję.

Za pomocą wykorzystania elektrostymulacji, w niektórych przypadkach można zobrazować pacjentowi, że grupy mięśniowe, które odpowiadają za unoszenie palców są na dawnym miejscu i skoro wykonują ruch wywoływany sztucznie, za jakiś czas najprawdopodobniej wykonają też ruch naturalny, czynny i generowany z kory ruchowej mózgu.

Pamiętaj o tym, aby:

  • ręka udarowa była ułożona na stole w czasie posiłków (zanim nastąpi kaszel, kichanie, ziewanie, śmianie się, zareaguj i zabezpiecz kończynę przed gwałtowną utratą posiłku),
  • nie asekurować pacjenta w czasie przesadzania i czynności pielęgnacyjnych za rękę udarową,
  • zabezpieczać staw ramienny, szczególnie w leżeniu na boku bezpośrednio zajętym,
  • pozycjonować udarową kończynę górną w czasie siedzenia za pomocą poduszek – koniecznie, gdy pacjent korzysta jeszcze z wózka,
  • pozycjonować rękę w czasie chodzenia za pomocą kieszeni, plecaka.

fizjoterapeuta Joanna Łapińska

autor
mgr Joanna Łapińska

ZOZ NORMAN 1993-2020 © Copyright

Ta witryna zapisuje pliki cookies. Jeżeli się z tym nie zgadzasz opuść ją. Polityka prywatności